JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu Superbojownik od 9 maja 2003 | Toruńsk | GG: tajne/poufne
2017-09-20 07:35:38 Zgłoś
Całkiem fajny.
Nic odkrywczego, jesli chodzi o przebieg akcji, ale świetnie dobrana muzyka.
W zasadzie mam wrażenie, że ten film to jeden wielki teledysk, najbardziej pasowała mi scena strzelaniny.
A najbardziej bezsensowne było zachowanie szefa pod koniec filmu. Aha, trochę się przytyło Kevinowi Spacey'owi. Jak na niego patrzyłem to miałem wrażenie, że oglądam Artura Andrusa

--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006
2017-09-20 12:03:27 Zgłoś
Niesamowicie rytmiczny, to na wielki plus. Podobało mi się ale dupy nie urwało, tak jak oczekiwałem

--
no_nick
no_nick Superbojowniczka od 28 października 2004 | GG: 5057301
2017-09-26 15:14:55 Zgłoś
Fabuła faktycznie nie porywała, ale ten montaż, choreografia...

Podobno scenariusz był pisany pod muzykę i do potencjalnie zainteresowanych produkcją rozsyłany był z pendrive'm z piosenkami, z których każda była przypisana do konkretnej sceny.

--
mariolpin
mariolpin Bojowniczka od 3 listopada 2015
2017-09-28 21:46:40 Zgłoś
No nawet spoko

Były momenty, że było za dużo tej muzy i takie kiedy myślałam "dobra puście już coś"

Ale zarabiste kawałki


Spacey zawsze był oblesny

--
Gogosiek
Gogosiek Bojowniczka od 27 sierpnia 2011
2017-09-30 23:05:02 Zgłoś
Ja nie mogę patrzeć na Spacey'ego po House of cards. Boję się, że zaraz zacznie do mnie mówić

--
Gogosiek
Gogosiek Bojowniczka od 27 sierpnia 2011
2017-10-04 22:39:14 Zgłoś
Obejrzałam. Dostaje znak jakości G

--
Gogosiek
Gogosiek Bojowniczka od 27 sierpnia 2011
2017-10-04 22:41:13 Zgłoś
Tylko końcówka była głupia, że ja cię smolę

--
Kuba_74
Kuba_74 Superbojownik od 15 września 2006 | Burnley
2017-10-19 03:29:26 Zgłoś
Faktycznie, pierwsze 90 min filmu urzeka pod wieloma względami zwłaszcza muzyką a ostatnie 30 min przeradza się w bezsens.
Mimo to film urzekł mnie właśnie tym o czym wspomniał :wisz-nu czyli kompozycją filmu pod piosenki. Zwłaszcza scena strzelaniny zrobiona w rytmie Focus - Hocus Pocus Uwielbiam ten utwór.
A tu dla innych fanów progresywnego rocka :
https://www.youtube.com/watch?v=MV0F_XiR48Q

--


Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj